Google

niedziela, 30 września 2007

I co teraz?

Dzisiaj niezbyt pozytywnie...

Wakacje dobiegły końca, w poniedziałek zajęcia, od 8 do 20...
Trzeba jechać jutro (a właściwie dzisiaj) do Lublina... :( dużo zamysłów jak można było przewidzieć - niezrealizowanych, akwarele poszły się paść, kolejka niedokończonych prac, zdjęcia nie publikowane blakną już ze starości...
Wspomnienia z wakacji: jakie wakacje? :( Eluvium nie daje sobie rady w pocieszaniu... bo w zasadzie co/kto i jak może mnie pocieszyć? Nic... za daleko zabrnęłam i teraz czuję się jak w potrzasku...

czwartek, 13 września 2007

W końcu...

Po zrobionych porządkach w końcu trochę zaczęłam skrobać ołówkiem po papierze... coś nowego powstało, coś starego zostało dokończone... na razie niewiele, ale dobre i to... teraz będzie okazja do dodania czegoś odmiennego na dA, czegoś innego niż te wszystkie zdjęcia... chociaż kolejne zdjęcia też czekają w kolejce :P
Mam nadzieję, że się nie zniechęcę do czegokolwiek z powodu nadchodzących dni, przynoszących kolejne starcia bitewne z moją uczelnią; zobaczymy kto dłużej wytrzyma tym razem...
No, to by było chyba na tyle...

niedziela, 9 września 2007

Pomysł...

Wpadłam dziś na pomysł, żeby tu cokolwiek napisać...
Zacznę więc od rzeczy ogólnych: mam już jeden wyjazd 'naukowy' za sobą, jeszcze kilka przed sobą... i ten jeden tydzień umiarkowanego spokoju... Ostatnio zdarzyło się kilka malutkich spraw pozytywnych, kilka negatywnych... czyli wychodzi bilans umiarkowany :P
W piątek poukładałam, poprzeglądałam, posegregowałam i poszukałam moje bazgrołki, i nawet udało mi się zaprowadzić w nich jako taki ład... teraz mniej więcej wiem co jest gotowe, co prawie gotowe, a co cierpliwie czeka na moją aktywność... chciałabym powrócić trochę do ćwiczenia ręki i mam nadzieję, że w końcu uda mi się jakoś do tego ćwiczenia zabrać. A co do akwareli to... chyba trochę na mnie poczekają... no, chyba że mi coś nagle strzeli do głowy (w sumie nie miałabym nic przeciwko temu) ;)
W związku z powyższym zapraszam na http://lunaticsqirrel.deviantart.com -ot taka króciutka reklama ;P Myślałam też nad rozbudowaniem tego bloga,wszak można tu dorzucić trochę grafiki... ale to już innym razem...


I tak oto powstał nader długi post z niczego i o niczym... ;P